Składanie silnika cz I

 

Pisałem ostatnio, że mieliśmy poważny problem z głowicą. Chłopaki z warsztatu mówili że obróbką silników zajmują się prawie 20 lat ale coś takiego i w tym miejscu widzą pierwszy raz i że najprawdopodobniej skończy się to wymianą głowicy. Jak zwykle z pomocą przychodzi Bułka, z racji tego że głowica i broki są żeliwne, bardzo powoli i delikatnie przyspawał do broków nakrętki po czym odkręcił je, następnie gwinty posmarowane zostały klejem do gwintów Loctite i wkręcone ponownie aż do zerwania przyspawanej nakrętki. Głowica po drugiej próbie ciśnieniowej wytrzymała 11 atmosfer. Wczoraj szczęśliwi odebraliśmy gotową z warsztatu.

Wczoraj też pomalowaliśmy kilka gratów mianowicie wspomnianą głowicę, blok silnika, uchwyty i zbiornik paliwa. Zamontowaliśmy również zawory w głowicy. Najciekawsze jest to że z obklejaniem gratów zeszło nam się 1,5 godziny, a całego malowania było 5 minut.

 

 

Składanie silnika cz II

 

No i stało się w poniedziałek po pracy wszyscy zameldowali się w garażu i od 19 ruszyliśmy ze składaniem silnika.      W pierwszej kolejności zamontowaliśmy wał korbowy, oczywiście na nowych panewkach. Po zamontowaniu wału złożyliśmy i przykręciliśmy pompę oleju i kołnierz do którego będzie mocowana skrzynia biegów. Nim się obejrzeliśmy była już 22 więc postanowiliśmy kontynuować dalsze składanie silnika już we wtorek. We wtorek zaczęliśmy od zapięcia tłoków na korbowodach i ruszyliśmy z montowaniem korbowodów z tłokami na wale. Po zamontowaniu korbowodów dokręciliśmy je kluczem dynamometrycznym z siłą zalecaną przez producenta. Po korbowodach przykręciliśmy koło zamachowe. W dalszej kolejności przykręciliśmy miskę olejową, dzięki czemu mieliśmy już złożony cały dół silnika. Po zamknięciu dołu silnika zamontowaliśmy część osprzętu czyli pompę wtryskową i pompę paliwową. W końcu przyszła pora na zamontowanie głowicy. I na tym we wtorek zakończyliśmy, resztę silnika będziemy składali w środę.

Poniżej fotorelacja z naszych prac przy silniku.

 

Montowanie podłogi

Prace pomału posuwają się do przodu. W ostatnią sobotę w końcu wzięliśmy się za montowanie podłogi. Trochę się nam z tym zeszło bo było sporo docinania i pasowania, ale myślę że efekt końcowy jest pozytywny. Udało nam się jeszcze wymierzyć i dociąć wykładzinę która będzie wykończeniem podłogi. Oczywiście nie jest to jeszcze koniec zabawy z podłogą, na koniec zostaną przykręcone listwy wykończeniowe.

 

Spawanie kabiny i montaż foteli

 

W końcu ruszyliśmy z dalszymi pracami, po niżej relacja z łatania kabiny i montowania foteli z Forda Galaxy. Oczywiście jak przystało na porządnego Żuka fotel pasażera w kabinie jest odchylany jak w oryginale :)

 

Pierwszy rozruch silnika 4C90 Andoria

 

Zapraszamy wszystkich na krótki filmik z pierwszego odpalenia naszego silnika Andoria 4C90. Silnik chodzi jak zegareczek, nic z niego nie cieknie i trzyma pięknie ciśnienie oleju. Nie możemy już się doczekać żeby go zamontować w naszym Żuku i w końcu się nim przejechać. Po zamontowaniu silnika właściwie wszystkie prace mechaniczne będą zakończone. Zostało nam jeszcze do zrobienia sporo rzeczy z wykończeniem kabiny w środku, musimy zamontować bagażnik na dach, ogarnąć elektrykę i koła. Jak tylko zamontujemy silnik bierzemy się za resztę.

 

 

 

 

Przygotowania samochodu prawie skończone

 

Nasze przygotowania samochodu na Złombol 2014 prawie skończone. Mocno przycisnęliśmy z pracami i widać już ich efekt. Nasz Żuk już został poskładany w całość i ma już za sobą pierwsze testy drogowe. Co prawda zostało jeszcze troszkędo zrobienia, ale to już tylko kosmetyka. Teraz jesteśmy w trakcje docierania silnika i robienia poprawek i usprawnień które  ujawniły nam się podczas pierwszych jazd testowych.

 

Poniżej obszerna fotorelacja z naszych ostatnich prac.

 

W końcu ulokowaliśmy naszą jednostkę napędową na swoim miejscu, zamontowaliśmy chłodnicę i nowy wiatrak.

 

W wale napędowym wymieniliśmy łożysko i wszystkie krzyżaki. Wał został oddany do wywarzenia. Niestety okazało się że trzeba wymienić w nim wieloklin, co zostało zrobione.

 

Kabina kierowcy, przedział pasażerski i wszystkie drzwi zostały wyciszone. Całą podłogę i wszystkie drzwi,  pokryliśmy specjalnąmasą do wyciszania, po czym wykleiliśmy specjalnymi matami wygłuszającymi. Przedział pasażerski również został wyklejony matami wygłuszającymi.

 

W następnej kolejności wzięliśmy się za instalację elektryczną, audio video i tapicerkę. Odtworzyliśmy całą instalację elektryczną, zamontowaliśmy przetwornicę na 220 V, sprzęt grający i wyświetlacze video. W przypływie weny twórczej zamontowaliśmy również kamerę cofania. Nasz pojazd dostał nowe reflektory i światła do jazdy dziennej.

 

Po zakończeniu prac związanych z elektryką wzięliśmy się za wykończenie środka. Z płyty MDF docięliśmy boczki które zostały obite gąbką i prawdziwą plastikową skórą. takie same wykończenia dostały wszystkie drzwi.

 

Zamontowaliśmy bagażnik dachowy. Montaż wymagał małej przeróbki bagażnika, okazało się że uchwyty bagażnika do montowania na dach są troszkę za krótkie i musieliśmy je trochę przedłużyć. Zamontowaliśmy też na tylnych klapach drabinkę.

 

Nasza maszyna dostał również komplet nowych opon. Felgi zostały po prostowane i pomalowane. Poniżej nasz żuczek na nowych oponkach.

 

Zamontowaliśmy i nowe lusterka.

 

A oto i efekt końcowy naszych starań.

Relacja z Trasy

 

Poniżej krótka fotorelacja z naszej podróży. Super przygoda już za nami przeżyliśmy wspaniałą przygodę i poznaliśmy super ludzi. Jest co wspominać.