Remont nadwozia

Minoł kolejny dzień prac nad naszym żukiem.

Dziś był pracowity dzień. Zabraliśmy się w końcu do remontu nadwozia. W pierwszej kolejności wycięliśmy próg przy tylnych prawych drzwiach. Był bardzo skorodowany i do niczego się już nie nadawał. Na jego miejsce oczywiście został wstawiony nowiutki. Został wymontowany bak, który oczywiście zostanie odnowiony i wyczyszczony w środku. Wymontowaliśmy tylny pas, który też już raczej do niczego się nie nadawał, na jego miejsce zostanie wstawiony nowy, który już został przygotowany i czeka na montaż. Po demontażu drzwi tylnych bocznych, okazało się że również one wymagają małej interwencji migomatu, w miejscach gdzie są przykręcone zawiasy była rozerwana blacha. Zaczęliśmy również przygotowania do zabezpieczenia ramy, cała rama została porządnie wymyta. Musimy ją jeszcze tylko oczyścić z rdzy i będzie gotowa do pomalowania. Skróciliśmy również ściankę oddzielającą przestrzeń bagażową od kabiny kierowcy, w dalszym etapie prac zostanie tam wspawany profil do jej usztywnienia. Na koniec dzisiejszych prac wyczyściliśmy wstępnie podłogę w kabinie ze starej masy bitumicznej i innych pozostałości starych wykładzin. Niestety okazało się że podłoga jest w niektórych miejscach w kiepskim stanie i będzie trzeba ją łatać.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież