Krótka relacja z postępu dalszych prac przy remoncie naszego żuka.

 

Dzisiaj po trzy dniowej kuracji upiększająco – regenerującej w SPA wróciły do domu pompa wtryskowa i pompka paliwowa. Koleżanki zażywały wspólnie kąpieli ultradźwiękami i zabiegi uszczelniające. Były też indywidualne zabiegi, Pompa wtryskowa – ustawianie i regulacja, natomiast pompka paliwowa - szkiełkowanie.

Wróciły naprawdę odmienione.

 

Dzisiaj odebraliśmy też skrzynię biegów po wymianie łożysk, uszczelniaczy i tuningu optycznym. Długo się zastanawialiśmy czy coś przy niej robić. Jak zapewniał nas poprzedni właściciel – domorosły inżynier mechanik „ coś tam przy skrzyni działałem” Niestety po dokładnych oględzinach okazało się że skrzynia rzeczywiście jest po lekkim remoncie, polegającym na wykasowaniu luzów między innymi na drążku zmiany biegów  spawarką. Tym razem skrzynię robił znajomy amator – pasjonat.

Poniżej zdjęcia przed remontem i po remoncie.

 

Oczekując na powrót bloku, wału i głowicy z regeneracji postanowiliśmy upiększyć troszkę aluminiowe i stalowe podzespoły silnika. Aluminium zostało wyszkiełkowane a stal pomalowana.

Efekty po niżej.


 

 Zakupiliśmy również tylny pas i burtę, Które po kolizji nie nadawały się już do naprawy. Przyszły też nowe nadkola, nasze były totalnie skorodowane i po wymianie podłogi nie dało by się ich ponownie zamocować. Niestety z tych jesteśmy najmniej zadowoleni. Musimy poświęcić mnóstwo czasu żeby poprawić producenta. Spawy i zgrzania są mega niechlujne, na każdym rogu są dziury którymi będzie się przedostawać woda i błoto do wewnątrz. Poza Kacprem (ale on chodzi do szkoły) każdy z nas pracuje zawodowo i zamiast poprawiać jakiś bubel mogli byśmy zająć się czym innym i iść z remontem do przodu.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież